Ona (2013)

11W iPhonie Siri  sympatycznym głosem przypomina nam o umówionym spotkaniu, w internecie wirtualni doradcy odpowiadają na nasze pytaniaa gdy się nudzimy, zawsze możemy porozmawiać z A.L.I.C.E. Rozmowy te zazwyczaj sprowadzają się do przyłapywania jej na braku logiki, wiedzy czy wyobraźni, co dowodzić ma, że wirtualnym botom  wciąż daleko do poziomu ludzkiego umysłu.

Spike Jonze w filmie „Ona” wyszedł trzy kroki w przyszłość. W czasy, kiedy botów nie tylko nie da się już przyłapać na bezsensownych reakcjach, ale rozmowy z nimi dostarczają emocjonalnych przeżyć i pozwalają nawiązać osobiste relacje. W czasy, kiedy nietrudno zakochać się w systemie operacyjnym – inteligentnym, zabawnym i dostępnym na każde skinienie. To właśnie spotyka Theodora, głównego bohatera filmu. „Ona” Jonze’a to nie tylko interesująca diagnoza emocjonalnego życia ludzi, to też zaskakująco przekonująca  wizja przyszłości, która wydaje się niezwykle wiarygodna.

14

W świecie przyszłości  odmalowanym przez reżysera wespół ze scenografem K.K. Barrettem i kostiumografem  Casey Stormem nie znajdziemy jednoczęściowych posrebrzanych kombinezonów, naszpikowanych gadżetami zbroi ani abstrakcyjnych nakryć głowy.  Zamiast sterylnej, zimnej i niedostępnej dostajemy wizję ciepłą, pełną łagodnych barw. Ludzie otoczeni technologią instynktownie zwracają się ku przeszłości i naturze – zarówno poprzez krój ubrań jak i materiały z jakich są one uszyte.  Komfortu szukają też w ciepłej, słonecznej kolorystyce, w filmie zimne barwy są niemal nieobecne.

3

Główny bohater Theodor to zwyczajny, niewyróżniający się z tłumu mężczyzna, jego ubiór odzwierciedla osobowość – jest nieco wycofany, nieśmiały, samotny.

Marcin Zembrzuski, autor bloga Kinomisja, dokonał ciekawej interpretacji kolorystyki ubrań bohatera (UWAGA, SPOILERY):

„O potrzebie seksu i jakiegokolwiek dotyku wiele mówią wykorzystane w filmie kolory. Przez większość czasu górna część garderoby bohatera jest czerwona. Czerwień, jak wiadomo, jest kolorem miłości, namiętności i krwi. Jest więc kolorem cielesności. To właśnie czerwienią ubioru Theodore wyróżnia się częstokroć z tłumu. To ona czyni go żywszym i na swój sposób prawdziwszym od otoczenia.(…) Rzecz w tym, że w najgorętszych fragmentach filmu dominuje wizualne zimno. Podczas seksu ze swoim systemem operacyjnym Theodore ubrany jest w śnieżną biel. Podczas (próby) seksu z surogatką, która użycza Samancie swoje ciało, ubrany jest w koszulę błękitną. Wreszcie czerwień powoli przestaje dominować w jego odzieży, a w ostatnich sekwencjach filmu, kiedy nie ma już mowy o jakichkolwiek zbliżeniach, jest mu ona całkiem obca. Ale wówczas kolor ten wyraźnie pojawia się w ubiorze jego samotnej i nieco neurotycznej przyjaciółki, z którą spędza stopniowo coraz więcej czasu…”

całość recenzji przeczytacie tutaj: KLIK

12 6 2 5

Kobiety pojawiające się w filmie w wyraźny sposób odcinają się od oczywistej seksualności. Amy,  przyjaciółka Theodora, stawia na wygodę, jej ubrania mają w sobie figlarny, nieco chłopięcy wdzięk – wojskowe kurtki, podwinięte spodnie. Bohaterka nie próbuje nikomu imponować, ma jednak wyczucie stylu.

7 10 1

Catherine, była żona Theodora, to najbardziej elegancka z pojawiających się w filmie kobiet – odniosła sukces, jej szykowny strój podkreśla zawodowy profesjonalizm.

8

Samantha, z którą Theodor umawia się na randkę, to postać najbliższa roli typowego obiektu seksualnego. Ale nawet ona nie wykorzystuje nachalnie swojej fizyczności, na spotkaniu pojawia się zapięta po szyję, w bluzce nałożonej na koszulę z kołnierzykiem.

13 9

Aby stworzyć wrażenie, że świat który oglądamy różni się od obecnego, twórcy obrali nietypową taktykę. Zamiast dodawać kolejne elementy do strojów, w rodzaju wspomnianych futurystycznych gadżetów postanowili zredukować pewne dodatki. W filmie nie zobaczymy zatem krawatów czy pasków, żadna z postaci nie założy dżinsów, a kołnierzyki  koszul czy klapy marynarek istnieją w zredukowanej do minimum formie. Dzięki temu powstaje wrażenie, że świat przedstawiony, choć nie całkiem obcy, jednak różni się od  współczesnego. 

Tytuł: Ona/Her
Rok: 2013
Reżyseria: Spike Jonze
Obsada: Joaquin Phoenix, Scarlett Johansson, Amy Adams, Rooney Mara
Kostiumy: Casey Storm

4 thoughts on “Ona (2013)

  1. Kolejny raz czytam o tym filmie i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że ten film MUSZĘ obejrzeć. Nie widziałam zbyt wielu filmów z J. Phoenixem, ale chyba trzeba to nadrobić.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s