Colleen Atwood

2

W tegorocznym wyścigu po Oscara za kostiumy stanęła m.in. Colleen Atwood za „Królewnę Śnieżkę i Łowcę”. Dla kostiumografki nie jest to pierwszy raz – była już wielokrotnie nominowana i ma na swoim koncie trzy statuetki Akademii (za „Chicago”, „Wyznania gejszy” i „Alicję w Krainie Czarów”).

Atwood, zanim zajęła się kostiumami filmowymi, studiowała malarstwo i pracowała jako doradca modowy, m.in. w butiku Yves St. Laurent. W 1980 roku przeprowadziła się z Seattle do Nowego Jorku, gdzie zaczęła studiować sztukę. Jej przygodę z filmem zapoczątkował „Ragtime” Milosa Formana, przy którym została asystentką produkcji. W kolejnych projektach zaczęła asystować także kostiumografom, aż w końcu sama stała się jednym z nich, projektując zarówno na potrzeby filmu, jak i teatru. Sławę zdobyła projektując stroje na światową trasę koncertową Stinga w 1985 roku, udokumentowaną w filmie „Bring on the Night”.

1Przełomem w jej karierze była znajomość z Timem Burtonem. Szybko znalazła wspólny język z ekscentrycznym reżyserem, co zaowocowało wielokrotną współpracą. Atwood stworzyła niezapomniane kostiumy do dziewięciu jego filmów, m.in. „Edwarda Nożycorękiego”, „Jeźdźca bez głowy” czy „Mrocznych cieni”. Jak twierdzi Colleen, z reżyserem łączy ją zamiłowanie do minimalizmu, poczucie humoru i artystyczne gusta.

Atwood nie zamyka się tylko w świecie filmu, inspiracje czerpie również od projektantów mody, do jej ulubionych należą m.in. Azzedine Alaïa, Gaultier i Galliano. W 2012 roku stworzyła kolekcję ubrań dla HSN, inspirowaną filmem „Królewna Śnieżka i Łowca”. Złożyły się na nią sukienki i bluzki ze średniowiecznymi motywami.

Sama Atwood ubiera się prosto. Lubi czerń i jest zwolenniczką minimalizmu – nie gromadzi niepotrzebnych rzeczy, nie kolekcjonuje ani ubrań, ani przedmiotów.

"Costumes are the first impression that you have of the character before they open their mouth-it really does establish who they are."

„Costumes are the first impression that you have of the character before they open their mouth – it really does establish who they are.”

3 thoughts on “Colleen Atwood

    • Też je lubię, są klimatyczne. Chociaż te projekty użytkowe dla HSN już mi tak nie przypadły do gustu jak kostiumy, które robi do filmów.

      • Kostiumy faktycznie piękne, ale użytkowe…no nie wiem, trochę jak tani zestaw na bal przebierańców. Szczególnie zestawione z tym, co widzieliśmy np. w Alicji. Niech zostanie przy kostiumach, bo to wychodzi jej obłędnie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s