Fatalne zauroczenie

We wrześniu mija 25 lat od światowej premiery znakomitego „Fatalnego zauroczenia” Adriana Lyne’a. Historia Dana (Michael Douglas), który pod wpływem nagłego impulsu wdaje się w fatalny w skutkach romans z nieobliczalną Alex (Glenn Close), wzbudziła swego czasu spory popłoch pośród niewiernych małżonków. Nie obyło się również bez protestów organizacji feministycznych, które uznały, że dzieło Lyne’a piętnuje robiące karierę singielki, sugerując że najczęściej są niezrównoważone.

Film okazał się nie tylko przebojem kasowym i popkulturowym fenomenem, ale był też kamieniem milowym w karierze Glenn Close, która wcześniej angażowana była głównie do ról miłych, pogodnych kobietek (sic!). Wcielając się w rolę Alex, aktorka postanowiła zawalczyć z tym wizerunkiem, co zakończyło się nominacjami do Złotego Globu i Oscara.

Bielszy odcień bieli

Adrian Lyne w „Fatalnym zauroczeniu” po mistrzowsku operuje światłem i kolorem, które stają się istotnym elementem narracji. Na szczególną uwagę zasługuje biel, która to barwa w sposób niebagatelny uzupełnienia fabułę. Lyne perfekcyjnie wykorzystał potencjał bieli i jej różnorodnej symboliki.

Niewinność

Dan to bohater, któremu można pozazdrościć: wzięty prawnik, z kochającą, atrakcyjną żoną i uroczą córeczką. Po raz pierwszy poznajemy go w domowych pieleszach, w otoczeniu rodziny. Cała trójka ubrana jest na biało, w lekką bieliznę, a jasne, ciepło oświetlone wnętrze domu dodatkowo podkreśla wrażenie sielanki. To rodzina idealna, wciąż pozbawiona pęknięć, nieskażona zdradą.

Pustka

Rodzinna idylla szybko jednak staje się odległym wspomnieniem, gdy pod wpływem chwili Dan ulega urokowi świeżo poznanej Alex. Po raz pierwszy spotykają się na przyjęciu, na którym bohaterka pojawia się w natapirowanej fryzurze, ubrana w połyskującą suknię z mocno wyciętym dekoltem. Jak przyznał sam reżyser, uczesanie było nieco przesadzone, ale przywodzić miało na myśl mitologiczną Meduzę. Alex sprawia wrażenie kobiety pewnej siebie, przyciąga męskie spojrzenia, ale prawda o niej staje się widoczna dopiero w scenach domowych. Jej mieszkanie jest jasne, utrzymane w chłodnej tonacji, sprawia wrażenie wypranego z kolorów, podobnie jak sama bohaterka, która w domu nosi się niemal wyłącznie na biało. Bezbarwność i chłód, tu będące ciekawym przeciwieństwem niewinności, podkreślają jej samotność i obsesyjną potrzebę miłości.

Kiedy Alex stopniowo zaczyna tracić nad sobą kontrolę, w jej wyglądzie zachodzi subtelny proces zmian. Dyskretny, dopracowany makijaż stopniowo staje się coraz bardziej niedbały, ciemny, „wędruje” z górnej powieki pod dolną, mocno ją podkreślając.

Rozpad

Nieskażona biel eksponowana na początku filmu, wraz z rozwojem fatalnego romansu, coraz częściej pojawia się w towarzystwie czerwieni. Czerwień świateł, czerwień krwi. Biel zostaje zbrukana, nie ma już powrotu do dawnej niewinności. Gdy pod koniec filmu kamera zatrzymuje się na zdjęciu rodzinnym, jedyną osobą, która wciąż ma na sobie biały strój, jest córka Dana.

Tytuł: Fatalne zauroczenie/Fatal Attraction
Rok: 1987
Reżyseria: Adrian Lyne
Obsada: Michael Douglas, Glenn Close, Anne Archer
Kostiumy: Ellen Mirojnick

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s